Jak zbudować i utrzymać lojalny zespół tłumaczy pracujących zdalnie?

Opublikowano Biznes i branża tłumaczeniowa

Jak zbudować i utrzymać lojalny zespół tłumaczy pracujących zdalnie?

Lojalny zespół profesjonalnych tłumaczy to podstawa pracy każdego biura tłumaczeń. W branży o tak wysokim stopniu konkurencyjności i stosunkowo niskim progu wejścia jak sektor usług językowych, uczciwi i kompetentni partnerzy to często być albo nie być firmy na rynku.

Właściciele agencji imają się różnych sposobów na zapewnienie sobie godnej zaufania, zaangażowanej kadry. Wśród najpopularniejszych można wymienić klauzule o zakazie konkurencji, umowy lub klauzule o zachowaniu poufności, kuszenie wizją stałej współpracy i stabilizacji. Jednak czy to właśnie tędy wiedzie droga do sukcesu i zbudowania solidnych relacji biznesowych opartych na wzajemnym szacunku? Jak znaleźć profesjonalnych i godnych zaufania współpracowników? I dlaczego lojalność pracujących zdalnie tłumaczy ma tak duże znaczenie? Jeśli poszukujesz odpowiedzi na te pytania, zapraszamy do lektury artykułu.

Budowa zespołu tłumaczy

Jakość relacji biznesowych gra niewątpliwie nadrzędną rolę we współpracy zdalnej. Jednak nawet najlepsze metody nie poskutkują, jeśli dokonamy złego wyboru w kwestii współpracowników. Znalezienie pracujących zdalnie tłumaczy w dobie wszechobecnej cyfryzacji nie stanowi dużego problemu. Można pokusić się o zamieszczenie ogłoszenia w mediach społecznościowych lub na portalach fachowych (więcej informacji można znaleźć w naszym artykule).

Na co w takim razie warto zwrócić uwagę? Poza oczywistymi kwestiami takimi jak wykształcenie kierunkowe, doświadczenie oraz referencje udzielone przez zadowolonych ze współpracy klientów, warto zwrócić uwagę na opinię tłumacza w branży i polecenia od kolegów oraz koleżanek po fachu. Jest to szczególnie ważne w przypadku pracy nad dużymi projektami – na podstawie zdania innych profesjonalistów biuro tłumaczeń jest w stanie określić, czy dany podwykonawca odnajdzie się w sytuacji wymagającej zdolności interpersonalnych i pracy w grupie.

Przeglądając profil potencjalnego współpracownika, należy przyjrzeć się deklarowanym specjalizacjom. Nie bez powodu przyjęło się twierdzić, że specjalista od wszystkiego jest specjalistą od niczego, dlatego do tłumaczy deklarujących wiedzę ekspercką w zakresie medycyny, prawa, finansów i zagadnień technicznych warto podchodzić z rezerwą. Profesjonalni tłumacze specjalizują się najczęściej w jednej dziedzinie, a na poparcie swoich słów posiadają duże zaplecze edukacyjne i merytoryczne.

Po dokonaniu wstępnej selekcji, można przejść do oceny warsztatu tłumaczeniowego potencjalnego partnera. W tym celu w branży praktykuje się tzw. próbki tłumaczeniowe, czyli teksty do tłumaczenia o objętości do 200 słów i tematyce dostosowanej do deklarowanej przez tłumacza specjalizacji. Taka próbka powinna zostać wykonana w uzgodnionym czasie i na określonych przez biuro warunkach, a jej jakość ocenia weryfikator. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o weryfikacji oraz sposobach doboru weryfikatorów, śledźcie naszego bloga, bo już wkrótce pojawi się na nim nowy artykuł na ten temat!

Lojalność zespołu tłumaczy

Biura tłumaczeń pełnią w swoim założeniu rolę pośrednika pomiędzy klientem a wykonawcą usługi, czyli tłumaczem, i to właśnie z tego rodzaju działań pochodzą ich dochody. Jeśli na etapie realizacji zlecenia podwykonawca okaże się nielojalny i skontaktuje się z klientem osobiście, biuro tłumaczeń straci swoje zyski.

Chociaż znacznie łatwiej jest zaproponować współpracę bezpośrednią w przypadku tłumaczeń ustnych – wszak często wystarczy po prostu mimochodem dać swoją wizytówkę podczas spotkania biznesowego – również w przypadku tłumaczeń pisemnych nielojalni współpracownicy mają duże pole do manewru. Wynika to z faktu, że teksty trafiające do tłumaczy rzadko są anonimizowane, zazwyczaj zawierają więc co najmniej kilka dobrych wskazówek, pozwalających namierzyć klienta w sieci, pozyskać jego dane i wysłać ofertę współpracy.

Oddany i uczciwy zespół tłumaczy to znacznie więcej, niż spokojne zlecanie tekstów bez wcześniejszego wykreślania z nich danych kontrahenta. Zgrana i zaangażowana ekipa podwykonawców to niesamowita wartość dodana w sytuacjach kryzysowych, o jakie w przypadku własnej działalności nietrudno. Tłumacz prędzej zgodzi się na pracę poza ustalonymi godzinami, w weekendy, czy realizację zlecenia „na wczoraj”, jeśli ma z danym biurem tłumaczeń dobrą relację, opartą na wzajemnym szacunku. Takie podejście jest na wagę złota i pozwala firmie zdobywać stałych, dochodowych klientów.

Zespół tłumaczy również powinien grać do jednej bramki

Wzmacnianie zaangażowania – motywacja negatywna

W takim razie w jaki sposób biuro tłumaczeń może bronić się przed nieuczciwymi i nielojalnymi tłumaczami? Wiele biur tłumaczeń stosuje w umowach o współpracy klauzulę o zakazie konkurencji, która, choć ma za zadanie chronić interes pracodawcy, najczęściej okazuje się nieegzekwowalna. Klauzule takie dla swej wykonalności muszą określać okres obowiązywania zakazu konkurencji i wysokość odszkodowania za utratę dochodu należnego tłumaczowi w danym przedziale czasowym od biura tłumaczeń, które wynosić powinno co najmniej 25% wynagrodzenia usługodawcy (podstawa prawna: art. 101 § 3. KP).

Inną formą utrudnienia tłumaczom bezpośredniego kontaktu z klientem końcowym są umowy i klauzule poufności. Mają one najczęściej charakter jednostronny, a ich celem jest uniemożliwienie dalszego rozprzestrzeniania i używania poufnych informacji, udostępnianych w toku współpracy tłumaczowi. Te często wielostronicowe dokumenty zawierają zapisy o wysokich karach umownych w przypadku naruszenia przedstawionych warunków, dlatego przed podpisaniem należy dokładnie zapoznać się z ich treścią, szczególnie pod kątem środków ochrony danych, jakie trzeba zapewnić.

Warto także zwrócić uwagę na aspekt psychologiczny sytuacji, w której nielojalny tłumacz nawiązuje z klientem końcowym współpracę bezpośrednią. Zachowując się nieuczciwie wobec swojego pracodawcy, podwykonawca sabotuje własną pozycję w dość hermetycznej i wąskiej branży usług tłumaczeniowych, po której zła opinia roznosi się bardzo szybko, powodując brak zleceń od innych biur tłumaczeń.

Konsekwencją takiego zachowania może być obniżenie dochodów i pogorszenie postrzegania marki osobistej tłumacza. Można by powiedzieć, że podwykonawca wie, co robi, bo chociaż straci możliwość współpracy z pośrednikami, zdobędzie nowego klienta bezpośredniego. Należy jednak pamiętać, że praca z klientami indywidualnymi wymaga znacznie większej elastyczności i dostępności usługodawcy, a ich brak może skutkować rezygnacją kontrahenta ze współpracy na rzecz biura tłumaczeń, które dzięki większej kadrze jest w stanie zapewnić ciągłość pracy.

Wzmacnianie zaangażowania – motywacja pozytywna

Inną drogą do zapewnienia sobie oddania tłumaczy pracujących zdalnie jest motywacja pozytywna, dzięki której podwykonawcy wiedzą, że rzetelne wykonywanie swoich obowiązków, zaangażowanie i lojalność przynoszą same korzyści. Jedną z nich jest stała współpraca i niekończący się dopływ ciekawych zleceń. W praktyce oznacza to, że jeśli tłumacz będzie postępował zgodnie z etyką branżową, agencja zapewni mu dużo tłumaczeń za dobre stawki. I choć stawki te będą prawdopodobnie niższe od tych, które mógłby uzyskać decydując się na współpracę bezpośrednią, w zamian otrzyma poczucie stabilizacji i różnorodność przekładanych treści, która z kolei uchroni go przed popadnięciem w zawodową rutynę.

Bardzo ważną rolę we współpracy ze zdalnymi tłumaczami grają project managerowie. Stanowią oni swoisty interfejs pomiędzy strukturami biura tłumaczeń a klientem, zdejmując tym samym z podwykonawców konieczność kontaktowania się z kontrahentem. Wykwalifikowany project manager, który wykonuje wysokiej jakości konwersję dokumentów, wraz z zapytaniem przesyła tabelę z rozliczeniem i analizą słów źródłowych, negocjuje termin oddania zlecenia i stanowi wsparcie merytoryczne w kwestii niejasnej terminologii to dla każdego tłumacza prawdziwy skarb. To właśnie przez pryzmat project managerów oceniane jest biuro i dlatego to właśnie od nich zależy, czy agencji uda się nawiązać z usługodawcami relacje oparte na szacunku i wzajemnej sympatii.

Chociaż bilans zysków i strat przedstawia się na korzyść lojalności wobec pracodawcy, budując relacje biznesowe warto pamiętać o wzajemnym szacunku oraz kluczowej roli project managerów, którzy stoją na pierwszej linii frontu. Dlatego właśnie priorytetem każdego biura tłumaczeń powinno być nie tylko zadbanie o prawne zabezpieczenie się na wypadek nieuczciwych tłumaczy, lecz także skompletowanie wyszkolonego zaplecza, bo to od niego w dużej mierze zależy, jak udana i długotrwała będzie współpraca z podwykonawcami.

Interesuje Cię branża tłumaczeń?

Podaj adres e-mail, na który chcesz otrzymywać aktualności i nowinki branżowe (co 2 tygodnie). Obiecujemy: żadnej sprzedaży i rekrutacji!
Zgadzam się na przetwarzanie danych

Podobne informacje

Gdzie znaleźć tłumaczy freelancerów do projektów tłumaczeniowych?
12.02.2019
Gdzie znaleźć tłumaczy freelancerów do projektów tłumaczeniowych?
Czytaj dalej »

Komentarze

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (szczegóły: polityka prywatności), a wchodząc na nią wyrażasz na to zgodę, według ustawień Twojej przeglądarki. Możesz w każdej chwili zmienić swoje ustawienia. Dopóki tego nie zrobisz, przeglądasz stronę z wykorzystaniem tych plików.  Zgadzam się